• Kościół parafialny

  • Kościół parafialny

  • Kościół parafialny

  • Kościół parafialny

  • Kościół parafialny

BIERZMOWANIE 2019 ROKU

BIERZMOWANIA UDZIELI KS. BISKUP MARIAN FLORCZYK

DATA - 11 PAŹDZIERNIKA 2019 ROKU O GODZ. 12.00

 

GRUPY

Pani Irena Wilczyńska:


Grupa I:

1. Jasiński Piotr
2. Jedliński Kacper
3. Kowalska Olga
4. Kowalska Oliwia
5. Kowalska Urszula
6. Mróz Angelika
7. Oleś Wiktor
8. Kowalski Michał

9. Kowalska Julia

Grupa II:

10.Podstawka Kinga

11. Olszewska Aleksandra
12. Piotrowska Angelika
13. Podstawka Amelia
14. Raus Kacper
15. Smolarczyk Kacper
16. Titkin Wiktoria
17. Węgrzyn Kacper
18. Zarychta Samanta
19. Jedlińska Ewa

 

Pani Małgorzata Jedlińska:

Grupa III:

20. Bernat Mateusz
21. Bębacz Natalia
22. Dobosz Mateusz
23. Dudek Bartosz
24. Pach Jakub
25. Dudzic Patryk
26. Gajos Paweł
27. Gawron Bartosz

Grupa IV:

28. Gos Marcelina
29. Gos Natalia
30. Gos Oliwia
31. Hajduk Kinga
32. Jakubowska Martyna
33. Jakubowska Oliwia
34. Kaczmarkiewicz Jakub
35. Kaczmarkiewicz Karolina
36. Gola Krzysztof

Ks. Proboszcz Stanisław Król

Grupa V:

37. Kaniewski Wiktor
38. Konieczny Kordian
39.Podgórski Dawid
40. Kozieł Szymon
41. Kowalska Marta
42. Kowalski Oskar
43. Kozieł Oliwia
44. Kozieł Przemysław
45. Wolski Kamil

Grupa VI:

46. Kosiński Jakub
47. Mróz Julia
48. Nartowski Kacper
49. Koruba Jakub
50. Dudek Gabriela
51. Piotrowska Agata
52. Piotrowska Aleksandra
53. Nowak Natalia
54. Podstawka Klaudia
55. Bernat Dawid

Ks. Piotr Misztal

Grupa VII:

56. Podstawka Natalia
57. Sidło Patrycja
58. Sidło Weronika
59. Smolarczyk Michał
60. Stępień Jakub
61. Stoga Bartłomiej
62. Szymonek Wiktoria
63. Szymoniak Maja
64. Terelak Oliwia
65. Urbańczyk Natalia

Grupa VIII:

66. Węgrzyn Bartłomiej
67. Węgrzyn Wiktor
68. Wijas Maja
69. Wilk Roksana
70. Wolska Patrycja
71. Woroch Filip
72. Woroch Łucja
73. Zaleśny Adrian
74. Zaleśny Krystian

 

Wszyscy nieobecni na Nabożeństwie za zmarłych w piątek usprawiedliwią swoją nieobecność u ks. proboszcza. Jest 12 takich osób.

 

 

Modlitwa do Matki Bożej Łosieńskiej

Maryjo, Święta Boża Rodzicielko, która powiedziałaś: Uczyńcie wszystko, co wam powie Syn, wypraszaj nam u Chrystusa łaskę wiary, nadziei i miłości.

Wyjednaj zgodę i miłość w naszych rodzinach, opiekę i dary Ducha Świętego dla dzieci i młodzieży, wytrwałość i pogodę ducha dla chorych i starszych, pomyślność dla naszej Ojczyzny i błogosławieństwo dla Kościoła Świętego i Jego Pasterzy.

Wyproś nam Maryjo Boże światło, które pozwoli rozpoznać wolę Chrystusa i  Jego moc, abyśmy umieli tę wolę wypełnić.

Matko zawierzamy się Twojemu wstawiennictwu na wszystkich drogach naszego życia. Niech Twoja modlitwa wyjedna nam dar Bożego Miłosierdzia teraz i na wieki wieków. Amen.

 

AKT ZAWIERZENIA PARAFII NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNIE CZĘSTOCHOWSKIEJ

 

Bogarodzico Dziewico,

Niepokalana Matko Jezusa Chrystusa i nasza.

Stajemy przed Tobą z otwartymi sercami,

jak czynili to nasi praojcowie.

Ku Tobie się zwracali w różnych sytuacjach,

Tobie zawierzali samych siebie, swoje rodziny i Ojczyznę.

Dziś czynimy to także my,

w momencie nawiedzin naszej parafii,

w Jasnogórskim Sanktuarium

 

Wspomożenie wiernych, módl się za nami.

 

Zawierzamy Ci naszą parafię,

tę małą wspólnotę Kościoła, w której żyjemy,

w której otrzymaliśmy Chrzest

i staliśmy się Bożymi dziećmi,

oraz braćmi i siostrami Jezusa Chrystusa,

a tym samym, braćmi i siostrami, nawzajem dla siebie.

Zawierzamy Ci Ojca Świętego Franciszka

i naszych biskupów: Jana, Mariana, Kazimierza

Powierzamy Ci kapłanów,

którzy nam służyli i służą (i tych, którzy z niej pochodzą),

osoby konsekrowane, które Bóg powołał spośród nas,

oraz świeckich różnego wieku i stanu.

Powierzamy Ci, Maryjo,

sprawę powołań do kapłaństwa

i życia konsekrowanego w zakonie,

w instytutach świeckich.

Spójrz na nas wszystkich,

jako na Kościół Twojego Syna

i wspomagaj na drodze świętości.

 

Matko Kościoła, módl się za nami.

 

Tobie, Maryjo, któraś wraz z Jezusem i Józefem,

stworzyła świętą Rodzinę w Nazarecie,

zawierzamy nasze małżeństwa i rodziny.

Niech rozwijają się coraz bardziej w miłości wzajemnej,

w harmonii pokoleń

i służą życiu od poczęcia do naturalnej śmierci.

Niech kształtują się w nich nowi ludzie,

na wzór Twojego Syna, Jezusa Chrystusa,

odpowiedzialni za przyszłość świata, Ojczyzny, Kościoła i parafii.

Niech dzieci i młodzież

mają kochających rodziców, wychowawców i nauczycieli,

odpowiedzialnych za ich wychowanie

i pełny rozwój.

 

Królowo rodziny, módl się za nami.

 

Wielu pośród nas, Maryjo, zagubiło się w życiu,

bo zapomnieli o Bogu.

Powierzamy Ci wszystkich,

a Ty ich przyprowadź do swojego Syna,

aby odnaleźli w Nim sens życia, radość wiary

i za Nim odważnie szli.

 

Panno wierna, módl się za nami.

 

Powierzamy Ci, Maryjo, bezdomnych i bezrobotnych.

Niech nie tracą nadziei w poszukiwaniu warunków dla godnego życia

i znajdą solidarnych z nimi ludzi.

Podziel się, z nami, Maryjo,

swoim wrażliwym na ludzi sercem

i wyproś nam u Syna łaskę nowej wyobraźni miłosierdzia.

 

Maryjo, Matko Boga i ludzi, módl się za nami.

 

Tobie, Maryjo, zawierzamy naszych chorych i cierpiących,

szczególnie chore dzieci, aby umocnieni łaską Jezusa Chrystusa

i wsparci Twoją opieką,

przeżywali to swoje doświadczenie

w zjednoczeniu z ukrzyżowanym i zmartwychwstałym Chrystusem

i z Tobą, stojącą pod Krzyżem Syna.

 

Uzdrowienie chorych, módl się za nami.

 

Powierzamy Ci, Maryjo, naszych zmarłych,

aby za Twoim wstawiennictwem u Syna,

otwarła się dla nich brama niebieskiej Ojczyzny.

 

Bramo niebieska, módl się za nami.

 

Zawierzamy Ci, Maryjo, naszą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość:

 

EGZORCYZM LEONA XIII

          Święty Michale Archaniele broń nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną.Niech mu Bóg rozkaże, pokornie o to prosimy, a Ty Książę Wojska Niebieskiego szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

EUCHARYSTIA

 

NIEDZIELA I ŚWIĘTA:

 

 

8.00;10.00;12.00;16.00

 

DNI POWSZEDNIE:

 

 

OKRES ZIMOWY OD 1 PAZDZIERNIKA DO 31 MARCA-GODZ. 17.00;

 

OKRES LETNI OD 01 KWIETNIA DO 30 WRZEŚNIA-GODZ. 18.00

 

NABOŻEŃSTWA:

 

ADORACJA NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMNENTU:

 

W KAŻDĄ NIEDZIELĘ OD 18.00 DO 19.00

 

RORATY -17.00;

MAJOWE I CZERWCOWE - PO MSZY ŚW O GODZ. 18.00;

RÓŻAŃCOWE - W PAŹDZIERNIKU PO MSZY ŚW O GODZ.17.00;

DO MATKI BOŻEJ NIEUSTAJACEJ POMOCY -W ŚRODY PO MSZY ŚW.;

DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO -W PIĄTKI PO MSZY ŚW.;

I CZWARTEK -ADORACJA NAJSWIĘTSZEGO SAKRAMENTU - LATEM: 18.30-19.30; ZIMĄ: -17.30-18.30

I PIĄTEK- NABOŻEŃSTWO DO NSPJ -PO MSZY ŚW

DROGA KRZYŻOWA W OKRESIE WLK POSTU - DLA WSZYSTKICH-17.00; DLA MŁODZIEŻY i PRACUJĄCYCH-20.00

SAKRAMENT POJEDNANIA: 30 MIN PRZED KAŻDĄ MSZĄ ŚWIETĄ

MODLITWY PRZED RACHUNKIEM SUMIENIA

PROŚBA O ŚWIATŁO DUCHA ŚWIĘTEGO

Przyjdź Duchu Święty,

oświeć mój rozum,

bym poznał moje grzechy.

Wzbudź w moim sercu żal

i spraw, bym szczerze dążył do poprawy.

O ŁASKĘ SKRUCHY

Wszechmogący i najłaskawszy Boże, który dla spragnionego ludu wyprowadziłeś ze skały źródło wody żywej, wywiedź z twardego serca mojego Izy skruchy, abym mógł opłakiwać swoje grzechy i zasłużył u Twego miłosierdzia na ich odpuszczenie.

Proszę Cię, Panie Boże, wejrzyj łaskawie na moje modlitwy, które zanoszę do Ciebie, i wyciśnij z moich oczu strumienie tez, abym mógł nimi ugasić płomienie kary, na którą zasłużyłem swoimi grzechami.

Panie Boże, wlej w moje serce łaskę Ducha Święte­go, niech ona sprawi, abym łzami skruchy obmył zmazy swoich grzechów i dostąpił z Twojej dobroci upragnio­nego przebaczenia. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

DO CHRYSTUSA UKRZYŻOWANEGO

Dobry i najsłodszy Jezu, upadam na kolana przed obliczem Twoim i w największej żarliwości ducha pro­szę Cię i błagam, abyś wszczepił w serce me najżywsze uczucia wiary, nadziei i miłości oraz prawdziwą skruchę za grzechy moje i silną wolę poprawy. Oto z głębokim uczuciem i bólem serca oglądam w duchu pięć ran Two­ich i myślą w nich się zatapiam, mając przed oczyma to, co w usta Twoje, o dobry Jezu, włożył już prorok Dawid: Przebodli ręce moje i nogi moje, policzyli wszystkie ko­ści moje. Daj mi poznać moją grzeszność oraz Twoje nieskończone miłosierdzie.

 

RACHUNEK SUMIENIA

PYTANIA WSTĘPNE

Kiedy po raz ostatni przystąpiłem do sakramentu pokuty?

Czy mój żal za grzechy i spowiedź były szczere?

Czy wówczas nie zataiłem świadomie lub nie zapo­mniałem wyznać jakiegoś grzechu ciężkiego?

Czy wypełniłem nałożoną mi wówczas pokutę, jako zadośćuczynienie za moje grzechy?

Czy naprawiłem wyrządzoną przez grzech szkodę?

Czy usiłowałem wypełniać postanowienie poprawy życia według Ewangelii?

Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem

(Mt 22, 37)

 

WIARA

 

Czy wierzę Bogu?

Czy dziękuję Mu za dar wiary?

Czy nie zaniedbuję Bożych natchnień?

Czy staram się o wzrastanie w pełniejszym poznaniu i miłości Boga?

Czy układam swoje życie zgodnie z Ewangelią?

Czy rozwijam swoją wiedzę religijną przez czytanie Pisma Świętego, książek i czasopism religijnych, przez udział w rekolekcjach i dniach skupienia?

Czy nie wstydziłem się tego, że jestem chrześcijani­nem?

Czy nie zaparłem się wiary?

 

NADZIEJA

 

Czy dziękuję Bogu za dar nadziei?

Czy ufam, iż otrzymam od Niego potrzebną pomoc do prowadzenia dobrego życia i osiągnięcia wiecz­nego zbawienia?

Czy nie wątpiłem w miłość, pomoc i moc Boga?

Czy nie poddawałem się rozpaczy?

                   

MIŁOŚĆ

 

Czy miłuję Boga?

Czy dziękuję Mu za dar miłości?

Czy w moim życiu jest miejsce na codzienne spot­kanie z Bogiem na modlitwie?

Czy przeżywam uczestniczenie w Eucharystii jako wyraz miłości Boga?

Czy dochowuję złożonej Bogu przysięgi lub ślubo­wania?

Czy nie byłem oziębły względem Bożej miłości, zwlekając z odpowiedzią, lub niedbale ją odwza­jemniając?

Czy nie byłem obojętny na miłość Bożą, nie uznając jej inicjatywy i negując jej moc?

Czy nie sprzeciwiałem się Jego miłości, zaprzeczając Jego dobroci albo Mu złorzecząc?

Czy nie obraziłem Boga bluźnierstwem lub fałszywą przysięgą?

Czy nienawidziłem Boga?

 

IMIONA ŚWIĘTE

 

Czy Imiona Trójcy Świętej otaczam szacunkiem i mi­łością?

Czy nie wzywałem imienia Boga i świętych bez po­trzeby, w żartach czy gniewie?

 

MODLITWA

 

Czy proszę o dar modlitwy i za niego dziękuję?

Czy współpracuję z Bogiem rozwijając i doskonaląc sposoby mojej modlitwy?

Czy moja modlitwa jest wzniesieniem ducha do Bo­ga i rozmową z Nim?

Czy nie wstydzę się swoich postaw i gestów, np. znaku krzyża?

 

DZIEŃ ŚWIĘTY

 

Czy w niedziele i święta nakazane uczestniczyłem w Mszy świętej?

Czy dobrowolnie nie zaniedbywa­łem tego obowiązku?

Czy nie spóźniałem się na Mszę świętą lub nie wy­chodziłem z kościoła przed jej zakończeniem?

Czy swoim zachowaniem lub postawą przeszkadza­łem innym w uczestniczeniu w Liturgii?

Czy w niedzielę i święta nakazane powstrzymywa­łem się od prac niekoniecznych?

 

WSPÓLNOTA   WIARY - KOŚCIÓŁ

 

Czy angażuję się w życie oraz działalność apostolską i misyjną Kościoła, który na ziemi prowadzi zbawcze dzieło Jezusa Chrystusa?

Czy wspieram modlitwą Ojca Świętego, który jako zastępca Jezusa na ziemi przewodzi Kościołowi?

Czy angażuję się w działalność duszpasterską lub charytatywną mojej wspólnoty parafialnej?

Czy modlę się za swoich duszpasterzy?

Czy zachowuję przykazania kościelne?

Czy pamiętam o tym, że Bóg również na moje ra­miona złożył obowiązek troski o zbawienie zarówno własne, jak i moich bliźnich?

 

GRZECHY BAŁWOCHWALSTWA

 

Czy pieniądze i kariera nie są „bożkiem", któremu oddaję się w niewolę?

Czy nie jestem zabobonny, tzn. czy nie wiążę sku­teczności modlitwy, sakramentów i sakramentaliów (np. egzorcyzmów, błogosławieństwa osób, posił­ków, przedmiotów i miejsc) z ich wymiarem ma­terialnym, pomijając ich sens i dyspozycję serca, których one wymagają?

Czy ponad wolę i mądrość Bożą nie przedkładałem wróżb i horoskopów?

Czy nie uczestniczyłem w seansach spirytystycz­nych?

Czy nie uprawiałem magii?

 

MIŁOSC SIEBIE I PRAWOŚĆ ŻYCIA

 

To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem

(I15, 12)

Czy starałem się rozwijać dane mi przez Boga na­turalne dary, jak zdrowie, uzdolnienia itp.?

Czy starałem się rozwijać w sobie życie nadprzy­rodzone, które Bóg daje człowiekowi, oprócz życia naturalnego, a które wyrasta z łaski i działa przez nadprzyrodzone cnoty: wiarę, nadzieję, miłość, umiarkowanie, męstwo, roztropność i sprawiedli­wość oraz przez dary Ducha Świętego: mądrości, rozumu, umiejętności, rady, męstwa, pobożności i bojaźni Bożej?

Czy potrafiłem odsunąć od siebie okazję do grze­chu?

Czy nie jestem człowiekiem o podwójnej moralno­ści?

Czy kłamałem?

Czy z należytym poszanowaniem odnosiłem się do własnego ciała?

Czy dbałem o zdrowie i właściwy wypoczynek?

Czy byłem łakomy w jedzeniu?

Czy się upijałem?

Czy brałem narkotyki lub inne środki odurzające?

Czy dobrowolnie i świadomie dopuszczałem myśli, wyobrażenia i pragnienia nieczyste?

Czy czytałem książki i czasopisma wzbudzające we mnie takie myśli?

Czy oglądałem niemoralne programy i filmy?

Czy prowadziłem nieprzyzwoite rozmowy?  

Czy popełniałem grzech nieczystości ze sobą, z in­nymi ludźmi lub w jakikolwiek inny sposób?

Czy uczciwie wykonywałem obowiązki swojego za­wodu i stanu?

Czy uczciwie pracowałem na własne utrzymanie?

Czy dostatecznie dbałem o swoją, cudzą i wspólną własność?

Czy zbytnio nie byłem przywiązany do pieniędzy lub rzeczy materialnych, zaniedbując przez to własne życie duchowe?

Czy działałem w organizacjach przestępczych, ma­fijnych?

Czy zlecałem lub sam wymuszałem okup, haracz albo inne korzyści majątkowe?

 

MIŁOSC BLIŹNIEGO

 

Będziesz milowa! bliźniego swego jak siebie samego

(Mk 12, 31)

Czy pamiętałem o tym, że Bóg przykazał mi, abym kochał swego bliźniego jak siebie samego?

Czy by­łem świadomy tego, że mam troszczyć się o zbawie­nie bliźnich?

Czy postępowałem odpowiedzialnie wobec tych, którzy żyją wokół mnie?

Czy starałem się ich wspo­móc, wesprzeć w pracy, w wysiłku ku dobremu?

Czy dawałem im dobry przykład?

Czy swym zachowaniem, słowami i myślami wyno­siłem się nad innych?

Czy bytem pyszny?

Czy za­wsze chciałem mieć rację?

Czy potrafiłem wysłuchać i przyjąć słuszne uwagi innych?

Czy nie byłem obłudny?

Czy nie prowadziłem życia „na pokaz"?

Czy nie gorszyłem bliźnich swoimi słowami lub po­stępowaniem?

Czy może namawiałem ich do grzechu? A jeśli tak, to do jakiego?

Czy moje zachowanie lub sposób bycia nie były dla innych przyczyną pokusy lub grzechu?

Czy narażałem życie lub zdrowie bliźnich przez prze­kraczanie przepisów bezpieczeństwa na drogach lub przy pracy?

Czy prowadziłem samochód po wypiciu alkoholu?

Czy ciążą na mnie łzy osób przeze mnie - pośrednio lub bezpośrednio - pokrzywdzonych?

Czy żywię do kogoś nienawiść lub pielęgnowaną, świadomą, niechęć?

Czy prowokowałem kłótnie, złorzeczyłem, rzucałem obelgi, albo przekleństwa?

Czy uciekałem się do przemocy psychicznej lub fi­zycznej względem drugiego człowieka?

Czy szkodziłem bliźnim w jakikolwiek inny spo­sób?

Czy gardziłem innymi z powodu ich pochodzenia, trapiącej ich choroby, słabości lub wad?

Czy cieszyłem się z powodu ich niepowodzeń i nie­szczęść, które ich spotkały?

Czy plotkowałem, oczerniałem, obmawiałem innych lub ich posądzałem lekkomyślnie?

Czy szkodziłem innym, wypowiadając fałszywe opi­nie lub wyciągając na światło dzienne ich słabości?

Czy zeznawałem fałszywie?

Czy kradłem lub wyrządzałem inne szkody bliź­niemu, w rodzinie, w miejscu pracy, w miejscach publicznych?

Czy zatrzymywałem sobie rzeczy po­życzone lub znalezione?

 

MIŁOŚĆ WZGLĘDEM RODZICÓW

 

Czy kochałem rodziców i okazywałem im szacunek oraz cierpliwość? Czy nie żywiłem do nich niechęci?

Czy może mówiłem o nich źle wobec innych ludzi?

Czy nie odmawiałem im pomocy duchowej i mate­rialnej, której potrzebowali?

Czy nie zapominałem o modlitwie w ich intencji?

 

MIŁOŚĆ WZGLĘDEM DZIECI

 

Czy rozpieszczałem swoje dzieci?

Czy któreś z nich mniej kochałem od pozostałych?

Czy jeśli je kara­łem, to robiłem to sprawiedliwie i z miłością?

Czy byłem w stanie odróżnić prawdziwe ich przewiny od dziecięcej niesforności?

Czy nie znęcałem się nad dziećmi swoimi lub cu­dzymi, stosując np. przemoc fizyczną lub psychiczną albo wykorzystując je w jakikolwiek sposób?

Czy molestowałem je seksualnie?

Czy dawałem im dobry przykład w wypełnianiu obo­wiązków religijnych, rodzinnych i zawodowych?

Czy dbałem o ich wyrobienie moralne i religijne?

Czy czuwałem nad wychowaniem, jakie otrzymują poza domem?

Czy wiem, co czytają, gdzie i z kim przebywają, gdy są poza domem?

Czy nie byłem nadopiekuńczy?

Czy wspólnie, jako mąż i żona, współpracowaliśmy w wychowaniu naszych dzieci?

Czy któreś z nas nie pozwalało im na to, czego drugie wcześniej zakazało?

Czy w obecności naszych dzieci nie obwinialiśmy się wzajemnie za popełniane błędy?

 

WZAJEMNA MIŁOŚĆ MAŁŻONKÓW

 

Czy szczerze się kochamy?

Czy szanujemy swoje upodobania, pragnienia i zdrowie?

Czy staramy się być dla siebie atrakcyjni?

Czy pomagamy sobie wzajemnie do dobrego i czy łączy nas wspólnota duchowa?

Czy modlimy się za siebie?

Czy pomaga­my sobie w pracy?

Czy nie ukrywamy przed sobą ważnych spraw?

Czy nie jesteśmy samolubni?

Czy nie utrudniamy sobie życia przez kaprysy, gniew, niecierpliwość i zły humor?

Czy nie jątrzymy niezgody, opowiadając innym o tym, co nas dzieli?

Czy nie unikamy potomstwa przez stosowanie me­tod niezgodnych z nauczaniem Kościoła?

Czy nie ciąży nade mną grzech za domaganie się poronienia, ułatwianie go lub jego spowodowanie?

Czy dochowuję wierności małżeńskiej?

Czy nasz dom jest przykładem życia chrześcijań­skiego?

 

MIŁOŚĆ WZGLĘDEM LUDZI O ODMIENNYM ŚWIATOPOGLĄDZIE

 

Czy zawsze pamiętałem, że przykazanie miłości do­tyczy także ludzi o innym światopoglądzie niż mój własny?

Czy starałem się poznać i ze zrozumieniem podejść do ludzi wątpiących, niewierzących lub błądzących?

Czy przez własne zaniedbania w wychowaniu reli­gijnym, moralnym i społecznym lub przez fanatyzm nie przesłaniałem innym prawdziwego oblicza Boga i religii?

Czy szczerze dążę do tego, aby z wszystkimi ludź­mi: wierzącymi i niewierzącymi, przyczyniać się do budowy świata w duchu cywilizacji miłości?

Czy jako członek Kościoła pamiętam o tym, że sam winienem przyczyniać się do tego, aby nastała jedna Owczarnia Chrystusa?

Czy nie oddalam chwili jej nastania pod pieczą Dobrego Pasterza, np. przez niewłaściwe odnoszenie się do chrześcijan niekato­lików?

 

MIŁOŚĆ WZGLĘDEM ZMARŁYCH

 

Czy wierzę w życie wieczne?

Czy pamiętam o zmarłych rodzicach i rodzeństwie, krewnych, znajomych, o tych, którzy mi dobrze czynili, modląc się za nich, ofiarując w ich intencji Msze święte i uzyskane odpusty, troszcząc się o ich groby?

Czy pamiętam o modlitwie za tych, którzy oddali życie za Ojczyznę?

 

OBOWIĄZKI PRACOWNIKA

 

Czy wykonywałem solidnie pracę, za którą otrzymu­ję zapłatę?

Czy nie marnowałem czasu, materiałów i narzędzi?

Czy wypełniałem polecenia zwierzchników?

Czy szanuję swoich przełożonych?

Czy żyję w zgodzie ze współpracownikami? Czy daję im dobry przykład?

Czy nie patrzyłem „przez palce" na ewentualne zło w pracy: nadużycia, korupcję, brak poszanowania dobra wspólnego, marnotrawstwo?

Czy w pracy nie stwarzałem zagrożenia dla zdrowia i życia innych?

Czy nie przywłaszczałem sobie rzeczy, które do mnie nie należą, jak narzędzia, materiały, środki czystości itp.?

 

OBOWIĄZKI PRACODAWCY I PRZEŁOŻONEGO

 

Czy zapłata, którą dawałem, była sprawiedliwa: odpowiadająca zakresowi zleconych obowiązków i godności ludzkiej?

Czy dbałem o ubezpieczenie pracowników?

Czy sprawiedliwie dawałem im czas na odpoczy­nek?

Czy troszczyłem się o dobrą atmosferę oraz bez­pieczne warunki pracy?

Czy szanowałem godność swoich podwładnych?

Czy dawałem łapówki, przyjmowałem je lub zmu­szałem do ich dawania?

Czy wywiązywałem się ze zobowiązań podatkowych względem państwa?

 

TROSKA O OJCZYZNĘ

 

Czy pragnę szczerze dobra mego kraju?

Czy odpo­wiedzialnie korzystam z praw i rzetelnie wypełnia­łem swoje obywatelskie obowiązki?

Czy dbam o wolność, sprawiedliwość i postęp spo­łeczny?

Czy jestem w stanie unikać zacietrzewienia, złości; opowiadać się za tym, co łączy, nie za tym, co dzieli?

Czy bardziej od dobra kraju lub dobra lokalnej spo­łeczności nie leży mi na sercu własna sława i zysk?

 

PYTANIA KOŃCOWE

 

Czy stan mojej duszy jest lepszy, czy gorszy niż dawniej?

Czy sumienie wyrzuca mi jeszcze coś szczególne­go?

Jaki grzech najczęściej się powtarza? Jaka jest moja główna wada?

Na co powinienem zwrócić szczególną uwagę?

 

   Liturgia na dziś  
 

 

22 WRZEŚNIA 2017

Piątek

Dzień powszedni

DZISIEJSZE CZYTANIA

(1 Tm 6,2c-12)
Tych rzeczy nauczaj i do nich zachęcaj! Jeśli ktoś naucza inaczej i nie trzyma się zdrowych słów Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz nauki zgodnej z pobożnością, jest nadęty, niczego nie pojmuje, lecz choruje na dociekania i słowne utarczki. Z nich rodzą się: zawiść, sprzeczka, bluźnierstwa, złośliwe podejrzenia, ciągłe spory ludzi o wypaczonym umyśle i którym brak prawdy - ludzi, którzy uważają, że pobożność jest źródłem zysku. Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co wystarczy. Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy [z niego] wynieść. Mając natomiast żywność i odzienie, i dach nad głową, bądźmy z tego zadowoleni! A ci, którzy chcą się bogacić, wpadają w pokusę i w zasadzkę oraz w liczne nierozumne i szkodliwe pożądania. One to pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zabłąkali się z dala od wiary i siebie samych przeszyli wielu boleściami. Ty natomiast, o człowiecze Boży, uciekaj od tego rodzaju rzeczy, a podążaj za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, wytrwałością, łagodnością! Walcz w dobrych zawodach o wiarę, zdobądź życie wieczne: do niego zostałeś powołany i [o nim] złożyłeś dobre wyznanie wobec wielu świadków.

(Ps 49,6-10.17-20)
REFREN: Ubodzy duchem mają wstęp do nieba

Dlaczego miałbym się trwożyć w dniach niedoli,
gdy otacza mnie złość podstępnych,
którzy ufają swoim dostatkom
i chełpią się ogromem swych bogactw?

Nikt przecież nie może samego siebie wykupić
ani uiścić ceny za siebie należnej.
Nazbyt jest kosztowne wyzwolenie duszy
i nigdy mu na to nie starczy,
aby żyć wiecznie i nie ulec zagładzie.

Nie martw się, gdy ktoś się wzbogaci,
gdy wzrośnie zamożność jego domu,
bo kiedy umrze, nic nie weźmie ze sobą,
a jego bogactwo nie pójdzie za nim.

I chociaż w życiu schlebia sam sobie:
„Będę cię sławić, żeś się dobrze urządził”,
iść musi do pokolenia swych przodków,
do tych, co na wieki nie zobaczą światła.

(Mt 11,25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

(Łk 8,1-3)
Jezus wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym. A było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości: Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów; Joanna, żona Chuzy, zarządcy u Heroda; Zuzanna i wiele innych, które im usługiwały ze swego mienia.